Tadeusz Kubiak

Łyżwiarka

Już skoczyła na lód.
Już łyżwami błysnęła.
Już - po lodzie jak szkło - niczym strzała pomknęła.

Już jest tu, już jest tam, wzięła wiraż i hejże! śmiałym susem na wprost - niby piórko najlżejsze.
Ledwie ziemi dotyka.
Nie łyżwiarka, a - ptak!
Tańczy w rytmie walczyka
pierwszy takt,
drugi takt,
trzeci takt.

I już znowu pomknęła,
oto w lewo i - w prawo...
Zgrzyta lód.
Istny cud...
Brawo!