Ostatnia lekcja

Na tej lekcji... – jak na złość!
ze mną dzieje się aż coś!

Niby siedzę... niby słucham...
– ale słucham jednym uchem!

Drugie ucho zaś tymczasem
łowi szept dalekich lasów...

Jedna noga tkwi pod stołem,
zbędna jak ten w płocie kołek...

Drugą moją nogę boso
gdzieś do lasu... het, poniosło!...

Ręka gładzi szkolną ławę...
ława mnie roztkliwia prawie,

a już druga ręka rwie się
do szukania grzybów w lesie!

Halina Szayerowa