Nagle z wody wynurzyła się przecudna postać. Była to dziewica nadziemskiej urody; do pasa panna nad podziw urodziwa, od pasa ryba srebrzystą łuską błyszcząca. W świetle księżyca widać ją było doskonale. Miała kruczoczarne włosy, pierścieniami spływające na białą, jak z marmuru wyrzeźbioną szyję; szafirowe oczy patrzyły dziwnie przejmująco i smutno, a ozdobiona lekkim rumieńcem twarzyczka tchnęła czarodziejskim urokiem.

Na podstawie książki: A. Oppman, Legendy warszawskie

Opisując syrenę, autor tekstu użył najwięcej

A. epitetów B. przenośni. C. porównań. D. wyrazów dźwiękonaśladowczych.